skip to content
 
 
 
 
 .
17-12-2018
 .

„Demokracja w epoce postprawdy. Czy grozi nam cyfrowa dyktatura?” - relacja z debaty

Z okazji wręczenia tegorocznej Nagrody im. Sacharowa Biuro Parlamentu Europejskiego w Polsce zorganizowało debatę pt. „Demokracja w epoce postprawdy. Czy grozi nam cyfrowa dyktatura?”, która odbyła się 30 listopada w Centrum Prasowym Foksal w Warszawie.

 .

Debata potwierdziła, że nie ma jednego skutecznego narzędzia, które mogłoby zapobiegać rozpowszechnianiu fałszywych informacji, a w konsekwencji zagwarantować uczciwy przebieg debaty publicznej i procesu wyborczego. Paneliści wskazali jednak różne sposoby przynajmniej częściowego ograniczenia negatywnych zjawisk, takich jak fake news.

W maju w Parlamencie Europejskim miało miejsce wysłuchanie twórcy Facebooka - Marka Zuckerberga - dotyczące afery Cambridge Analytica. Przewodniczący PE Antonio Tajani podkreślił, że odbywa się ono w konkretnym kontekście politycznym - przyszłorocznych wyborów europejskich. Wydarzenie to zainspirowało nas do zorganizowana debaty, w trakcie której paneliści starali się odpowiedzieć na pytanie, jak Internet zmienił demokrację oraz jak wpłynął na kondycję praw człowieka i debaty publicznej.

Dr Andrzej Grzyb, poseł do PE, członek Podkomisji Praw Człowieka, zaznaczył, że posłowie do PE zauważają, że w Internecie coraz intensywniej rozpowszechniane są fałszywe informacje. Jego zdaniem sam fakt uświadomienia sobie tego problemu może stanowić formę ochrony, co jest szczególnie istotne w kontekście zbliżających się wyborów do Parlamentu Europejskiego.

Prof. Agnieszka Grzelak z Akademii Leona Koźmińskiego zwróciła uwagę, że obecnie nie istnieje prawna definicja „kłamstwa”. Wyraziła jednocześnie wątpliwość, czy jest możliwe stworzenie takiej definicji i czy jest to w ogóle konieczne. Zamiast ścigania za „kłamstwo” zaproponowała inne środki zwalczania fałszywych informacji, m.in. sprawniejsze funkcjonowanie obecnych instytucji stojących na straży ochrony danych osobowych, które wykorzystywałyby istniejące mechanizmy prawne (jak np. Urząd Ochrony Danych Osobowych).

Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon zgodziła się, że w celu walki ze zjawiskiem fake news nie ma potrzeby tworzenia nowych regulacji prawnych. Według niej lepszym rozwiązaniem jest ulepszanie istniejących i tworzenie nowych narzędzi, które z jednej strony wspomagałyby usuwanie fałszywych informacji, z drugiej - promowałyby wiarygodne treści. Zwróciła jednak uwagę, że zawsze pojawi się problem, kto powinien decydować, co jest fałszywą informacją. Niedopuszczalną w demokratycznym państwie byłaby sytuacja, w której istniałoby tylko jedno źródło weryfikacji treści.

Jakub Turowski z Facebooka przyznał, że portale społecznościowe zbyt późno zdały sobie sprawę ze znaczenia problemu fałszywych informacji. Podkreślił jednak, że Facebook tworzy coraz bardziej skuteczne narzędzia mające na celu walkę z dezinformacją. Platforma zaczęła współpracować z osobami mającymi weryfikować publikowane treści (tzw. fact-checkers), ulepszane są również stosowne algorytmy.

Dr Dominik Batorski z Uniwersytetu Warszawskiego wskazał, że w erze Internetu weryfikacji treści bardzo często dokonuje się po, a nie przed publikacją, aby jak najszybciej dotrzeć do potencjalnego odbiorcy. Podkreślił również, że obecnie ze względu na chęć pozyskania jak największej liczby reklamodawców liczy się przede wszystkim „klikalność”, stąd coraz częściej upowszechniane są fake news. Wśród możliwych sposobów walki z tym negatywnym zjawiskiem wskazał wprowadzenie modelu biznesowego funkcjonowania mediów opartego na płatnych treściach.

Po debacie odbył się pokaz filmu dokumentalnego „Czyściciele internetu”, który ukazuje pracę moderatorów w jednej z platform cyfrowych, których zadaniem jest usuwanie kontrowersyjnych i wulgarnych treści z portalu.

 .
 

Zapis debaty

 .

Relacja z debaty